wtorek, 17 lipca 2012

Yamaha R1 - Stunt Bike - silnik cz.1

Okres wakacyjny to dla sporej części osób rozleniwienie i wyjazdy tam gdzie więcej słońca u mnie tak się składa że akurat teraz mam najwięcej roboty i mało czasu wolnego od pracy zawodowej chociaż wcale nie pracuję w turystyce :)

Silnik



na dekielkach sporo śrubek które będę wymieniał na metalowe odpowiedniki



 Kolejna rzecz jaką sobie wymyśliłem to dorobienie śrub mocujących kolektory wydechowe.
W standardzie kolektory wchodzą w otworki w silniku i tyle. Ja nawierciłem otworki w pierścieniach dookoła otworów po to by wstawić kawałki pręcików polistyrenowych z kolei w których nawierciłem tym razem mniejsze otworki pod szpilki do mocowania kołnierzy trzymających kolektory


 

szpilki będą z asortymentu firmy Tuner Model Manufactory T2M-3007 nakrętki również T2M-4005.
Kołnierze mocujące kolektory to produkcja własna z blaszki nowe srebro



po wstawieniu szpilek i zmontowaniu






poniedziałek, 2 lipca 2012

Yamaha R1 - Stunt Bike - klatka silnika cz.2

Tym razem zabrałem się za pospawanie klatki.
Spawy wykonywałem tą samą metodą którą pokazywałem wcześniej tylko z tą różnicą aby wyglądały na mniej staranne przez co paradoksalnie ja musiałem się bardziej postarać


Malowanie to szary podkład z Gunze a następnie czarny połysk i super metalik Gunze SM03.
I to jest tak zwana baza, potem nastąpiła kolejna dla mnie improwizacja z użyciem emalii Tamiya smoke, bronze, hull red oraz suchych pasteli Tamiya zestaw B głównie rust i trochę soot 




 Efekt w miarę zadowalający.
Naniosę jeszcze poprawki pastelami na rurach i poprawię malowanie crash padów bo trochę za bardzo je wypaskudziłem. Zrobię to już przed samym montażem końcowym klatki.

sobota, 9 czerwca 2012

Yamaha R1 - Stunt Bike - klatka silnika cz.1

Podczas stuntowych zabaw sprzęt często się przewraca i w związku z tym trzeba go zabezpieczyć przed kontaktem z podłożem. Przede wszystkim należy zadbać o silnik do czego służą crash pady i dodatkowa klatka okalająca silnik po bokach i od spodu


Zacząłem od crash padów które wytoczyłem sobie z pręcików polistyrenowych przy pomocy mikro szlifierki Tamiya, pilników i papieru ściernego


Kolejna rzecz to klatka.
W tym przypadku nie wygląda jakoś specjalnie estetycznie co przy jej prefabrykacji jest ułatwieniem ale przy malowaniu będzie zmorą.
Klatkę postanowiłem zbudować również z różnej grubości pręcików polistyrenowych. Było sporo przymierzania i pasowania. Do ostatecznego sklejenia użyłem super kleju Loctite 438


 

 na płaskownik natomiast wykorzystałem kawałek blaszki aluminiowej



niestety widać luki w odwzorowaniu modelu. We wskazanym miejscu wyszło trochę za dużo wolnego miejsca


sama klatka wyszła całkiem fajnie i na dodatek spłenia swoją funkcję :)











wtorek, 5 czerwca 2012

FAQ - farbki metaliczne czyli metalizery

Przy okazji malowania różnych elementów R1dynki zacząłem się dokładnie przyglądać moim metalizerom co by dobrze dobrać kolor. Zacząłem je porównywać między sobą i w końcu nie mogłem się zdecydować. Są odcienie których używam częściej i je dobrze pamiętam ale są też takie których używam rzadziej i tych nie jestem pewien.
Postanowiłem zrobić sobie porządek w temacie.
Na początek zrobiłem spis i wyszło mi 24 sztuki farbek z Alclada, Gunze i Gaia. Nie liczyłem metalizerów akrylowych i emalii z Tamiya i Model Master


Kiedyś robiłem sobie próbki na łyżeczkach ale gdzieś je posiałem. Postanowiłem że stracę trochę czasu i zrobię sobie porządny wzornik.
Znalazłem arkusik polistyrenu, nakleiłem paski taśmy Tamiya wyznaczając pola do zamalowania. Potem pola dmuchnąłem szarym podkładem i czarną błyszczącą emalią Tamiya. Przyczepiło się trochę paproszków ale nie ma to większego znaczenia. Później było 2 godziny fukania 24 różnymi odcieniami


po odklejeniu taśmy i opisaniu


przy bezpośrednim świetle dobrze widać które ładnie się "świecą"
 

Metalizery z Gaia są całkiem ciekawe. Dają równie odporną powierzchnię jak Gunze SM i szybko wysychają.